Piękna

Tak jak pomyślałam, tak zrobiłam. Nie przebierałam się w nic innego, tylko do tego stroju zrobiłam idealny makijaż i myślałam, że mój facet się po prostu rozpłynie. Dla niego ja dziś byłam najpiękniejszą kobietą we wszechświecie. Dawno już nie pokazała się Wioletka. Pomyślałam sobie, nie wiadomo po co. Spotkaliśmy się przed hotelem i była tam też królowa różu. No wyglądała jak różowe, nie wiem co. Różowa mini, bluzka, torebka. Fuj. I oczywiście pierwsze co, to do mojego Marcina. Ale tym razem to we mnie coś wstąpiło, tak jak w Magdę na plaży. Słucha, co chcesz od mojego narzeczonego. Zapytałam, uważam, ze i tak to było grzecznie. Patrzy się na mnie. Rozdziawiła gębę i się patrzy. Buzi na dzień dobry chciałam mu dać. Tak dawno się już nie widzieliśmy. Moja mina musiała wyglądać głupio, Marcina jeszcze gorzej. Za to Magda parsknęła takim śmiechem, ze nie mogła się powstrzymać. Ty chyba oszalałaś. To już były moje słowa, po tym jak odzyskałam głos. To jest mój facet i nie masz prawa go dotknąć.