Tak jak chłopaki chcieli poszliśmy do hotelu. No w końcu musieli oblać nową radość Radka. A ja z Madzią poszłyśmy do mnie do pokoju i usiadłyśmy na balkonie. Zamówiłyśmy sobie soczki i owoce, bo wiadomo, że Madzia musiała dobrze się teraz odżywiać. Zaczęłyśmy rozmawiać na temat tego jak się czuła i jak właściwie zauważyła, że jest w ciąży. Uśmiechnęła się i powiedziała, że kobieta to po prostu czuje. Zobaczysz Weronika, kiedy będziesz miała być matką, po prostu będziesz to czuła.
A to, że zauważasz różne dziwne rzeczy i jeszcze dziwniejsze zachowania to już inna sprawa. Mnie na przykład rozwalała energia. Przecież dziś, to podejście do tej upierdliwej, różowej to był impuls. Kiedyś by mnie zdenerwowała, ale pewno bym nie podeszła. A teraz, zresztą sama widziałaś, nie miałam żadnych oporów. Z jednej strony to jest męczące, bo wiesz, nie zawsze możesz określić jak nieracjonalnie się zachowasz. A, no i co jeszcze, zaczynają mnie drażnić zapachy. I jak kochałam kawę i nie mogłam bez niej się obyć, tak teraz nawet jej nie ruszę.
|
|